Kwadratura koła: miliardy euro inwestycji, a emisja gazów cieplarnianych rośnie

„Walka o klimat” to główny temat działania Unii Europejskiej od 2019 roku. Rosnące wymagania odnośnie emisji CO2, miliardy euro wydane i… dane Eurostatu. Zamiast spadać, wzrosła emisja gazów cieplarnianych – analizuje Business Insider Polska.  

Eurostat podał 13 maja br. informacje o wielkości emisji gazów cieplarnianych w gospodarkach Unii Europejskiej: wzrosła o 0,4 proc. w czwartym kwartale ub.r. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. Wzrost emisji gazów nastąpił przez… klimat, czyli przez mroźną zimę, w sytuacji, gdy gaz ziemny okazał się zbyt drogi.   

Jak podaje Business Insider Polska Emisje gazów cieplarnianych w Polsce wzrosły o 2,4 proc. licząc rok 2025 do roku 2024. Większy przyrost odnotowały: Luksemburg, Portugalia, Szwecja, Estonia i Łotwa.

W analogicznym IV kwartale 2024 do IV kw. 2023 r. emisje gazów cieplarnianych spadały u nas o 2,2 proc. – wracamy więc do punktu wyjścia z IV kw. 2023 r., pomimo instalacji w tym czasie 3,6 GW mocy solarnych (+17 proc.) i 255 MW mocy wiatrowych (+2,5 proc.) oraz likwidacji 1,2 GW mocy elektrowni na węgiel brunatny (–14 proc.) oraz 740 MW mocy elektrowni na węgiel kamienny (–3,3 proc.).

2025 rok był czasem większych emisji w Polsce, ale licząc jej poziom z czterech lat (2021–25) zmniejszyliśmy emisję o 13,1 proc. Większe redukcje w Unii Europejskiej poczyniły od 2021 r. Estonia, Bułgaria, Czechy, Słowacja, Finlandia oraz Niemcy. A to wszystko kosztem spadku konkurencyjności europejskiej gospodarki.

Od ponad dwóch lat systematycznie przestrzegamy na łamach „Magazynu Solidarność” (vide nasz raport opublikowany w nr 5/2024) i na stronie internetowej Regionu Gdańskiego, iż pakiet inicjatyw politycznych, podatkowych i gospodarczych czyli Europejski Zielony Ład, cały wachlarz zmian w gospodarce, prawie, źródłach energii, życiu codziennym, od “kagańców” energetycznych, po nowe systemy opłat to założenia i cele nierealne do osiągnięcia do 2050 r.

Pakiet ów to ingerencja w niemal wszystkie aspekty życia Europejczyka. Na dodatek trudno nie dostrzec (chyba, że się dostrzec nie chce), że obszarowo i ludnościowo stosunkowo niewielki półwysep Europa (w skali globalnej) emituje 4 mln kiloton ekwiwalentu CO2 rocznie, czyli ok. 7 proc. emisji gazów cieplarnianych do ziemskiej atmosfery– Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) „Trendy i prognozy” oraz 4 Global Carbon Atlas.

W 2022 r. Unia Europejska odpowiadała tylko za 6,67 proc. (w 2021 – 7,2 proc.) globalnej emisji gazów cieplarnianych. Ludowe Chiny – za 29,16 proc., USA – 11,19 proc., Indie za 7,3 proc., a Rosja – 5 proc. (wojna na Ukrainie spowodowała wzrost emisji CO2, ile wynosi obecnie ślad węglowy – jest i będzie badane).

Państwa UE zobowiązały się osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r. i wypełnić w ten sposób swoje zobowiązania wynikające z porozumienia paryskiego. Idąc za ideologicznym pomysłem, dyktatem wysokich urzędników Komisji Europejskiej (wraz z dyrektywami Europarlamentu oraz opiniami Rady Europy) wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej podpisały i ratyfikowały porozumienie paryskie. W ślad za tym Komisja oraz Rada Unii Europejskiejpodejmuje działania, które sprawią jakoby, że do 2050 r. jako pierwsza na świecie gospodarka i pierwsze na świecie społeczeństwo Europa stanie się neutralna klimatycznie.

To też wymiar skali unijnej gospodarki w porównaniu z ChRL, USA, Indiami i Rosja oraz z zasięgiem wpływów korporacji ponadnarodowych i ponadpaństwowych:Black Rock, State Street Corp., Vanguard Group oraz FMR, których właścicielami jest kilkanaście rodzin, czy karteli, jak np. OPEC. Mają one swoich przedstawicieli w radach nadzorczych, w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, w bankach Centralnych, w Banku Światowym oraz w Systemie Rezerw Federalnych. Są właścicielami gigantów naftowych, spożywczych, farmaceutycznych, chemicznych, technologicznych.   

To ich de facto wspierają “inteletualnie” w budowie “Nowego Wspaniałego Świata” i Nowego Człowieka promowani na wsze sposoby filozofowie, jak izraelski guru, oficjalny doradca Klausa Schwaba, organizatora światowego forum Ekonomicznego w Davos Yuval Noah Harari, uwodzący premierów i prezydentów.

“Atrakcyjny” system zniewalania

Europejski Zielony Ład został zainicjowany przez Komisję Europejską w grudniu 2019 r. Rada Europejska odnotowała od razu ten fakt na swoim posiedzeniu (Konkluzje Rady Europejskiej z 12-13 grudnia 2019 r.)

Zgodnie z wymogami porozumienia od 2020 r. Unia Europejska przyjęła długofalową strategię redukcji emisji i zaktualizowane plany klimatyczne, czyli tzw. ustalone na poziomie krajowym wkłady. Uwaga! Do 2030 r. cała Unia ograniczy emisję o 55 proc. netto w porównaniu z poziomami z 1990 r. I w ślad za tym przed rokiem państwa członkowskie Unii zaktualizowały swoje zobowiązania.

Znaczna część Europejczyków jest pracownikami korporacji. System kontroli i brak własności prywatnej ziemi i tzw. dochód gwarantowany, zrobi z nas niewolników.

Musimy powiedzieć STOP! Dosyć! Póki jest jeszcze czas.

 „Gotowi na 55”

Pakiet „Gotowi na 55” ma przełożyć ambicje klimatyczne na konkretne przepisy klimatyczne, energetyczne i transportowe oraz wprowadzić nowe, tak by dostosować prawo Unii do celów klimatycznych. Wstępne porozumienie osiągnięte w Parlamencie Europejskim w kwietniu 2021 r., zostało zatwierdzone przez Radę UE w maju 2021 r. i weszło w życie. W czerwcu 2021 r. unijni ministrowie środowiska przyjęli konkluzje o zatwierdzeniu nowej strategii w zakresie przystosowania się do zmiany klimatu.

W marcu 2022 r. Rada UE przyjęła konkluzje, w których zaapelowała o dostosowanie działań w zakresie ochrony ludności do ekstremalnych zjawisk pogodowych wynikających ze zmiany klimatu (tutaj pojawiają się już rozwiązania „siłowe” –zapisy o prewencji, gotowości, reagowaniu i odbudowie (vide: „Ochrona ludności w związku ze zmianą klimatu” komunikat prasowy Rady z 3 marca 2022 r.).

Zabójcza neutralność

Osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. będzie dla niektórych państw członkowskich i regionów większym wyzwaniem niż dla pozostałych. Nasza gospodarka jest bowiem zależna od paliw kopalnych i wysokoemisyjnych gałęzi przemysłu, w których zatrudnienie znajduje kilka milionów ludzi.

Reasumując: Europejski Zielony Ład (ang. European Green Deal) to pakiet inicjatyw, który w praktyce świata nie zbawi, za to pozbawi konkurencyjności gospodarkę europejską i doprowadzi do zubożenia społeczeństw.

(asg)

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej