Koronawirus: ustawowe regulacje. Koniec chaosu z dodatkami dla medyków i personelu ochrony zdrowia?

Medykom i innym pracownikom opieki zdrowotnej należą się dodatki za walkę z koronawirusem. Nie wszystkim.

W sobotę 28 listopada br. w Dzienniku Ustaw opublikowano dwie ustawy: Ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (poz. 2112) i Ustawę o zmianie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (poz. 2113). Tylko część kadry medycznej otrzyma specjalne wynagrodzenie, ci delegowanych przez wojewodów. Jest jednak „ale”…

W Dzienniku Ustaw 28 listopada br. premier opublikował ustawę podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę 3 listopada br., stanowiącą, że każdy medyk zaangażowany w leczenie chorych na koronawirusa otrzyma 100-proc, dodatek. Prawie wszyscy, którzy w swojej pracy stykają się z koronawirusem. Co więcej, według jej zapisów, dodatki obowiązują od 5 września br. (rząd zwlekał z publikacją tej ustawy, twierdząc, że podczas jej uchwalania doszło do błędu).

Także 28 listopada br.  większość sejmowa zdecydowała, aby dodatek dostali niektórzy medycy i część personelu szpitali, ci oddelegowani do walki z pandemią COVID-19 przez wojewodów. Prezydent Andrzej Duda podpisał w niedzielę 29 listopada „nową” ustawę tę, która przewiduje, że dodatki za pracę przy COVID-19 będą otrzymywać jedynie pracownicy ochrony zdrowia skierowani do niej przez wojewodę. Osoby te otrzymają 100 proc. dodatkowego wynagrodzenia. Stąd szybka publikacja „nowej” ustawy, gdyż dopóki by to nie nastąpiło obowiązywałaby “stara” ustawa covidowa, która zapewniała dodatek każdemu medykowi. Stąd wstrzymywanie publikacji „starej ustawy” do czasu, gdy Sejm przyjął kolejną nowelizację.

Ale uwaga: część przepisów opublikowanej w sobotę w Dzienniku Ustaw październikowej nowelizacji weszła w życie w niedzielę: przepisy o dodatku w wysokości 100 proc. wynagrodzenia dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia zaangażowanych w walkę z epidemią COVID-19, mające moc od 5 września br.  Jaki będzie finał legislacyjnego chaosu?

– Przypominam, także posłom opozycji, że zadaniem ustawy od początku było i jest zapewnienie dodatkowego 100 procent wynagrodzenia dla medyków delegowanych do pracy przez wojewodów – podkreślił premier Morawiecki.

Faktycznie, nowelizacja w pierwotnym brzmieniu zakładała dodatki tylko dla personelu medycznego skierowanego przez wojewodę do walki z epidemią. 28 października br. Sejm przyjął jednak poprawkę Senatu, która powiększyła grono beneficjentów do wszystkich pracowników ochrony zdrowia zaangażowanych w walkę z epidemią COVID-19. Politycy PiS, w ty szef klubu parlamentarnego i wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, tłumaczyli, że poprawka senacka została w głosowaniu zaakceptowana… przez pomyłkę,

1 listopada minister zdrowia Adam Niedzielski wydał polecenie prezesowi NFZ, by osoby z personelu medycznego walczące z COVID-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymywały o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego.

Objęto nim również podmioty lecznicze, w których skład wchodzą jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, izby przyjęć, a także laboratoria podmiotów leczniczych będących szpitalami I, II i III poziomu, z którymi Narodowy Fundusz Zdrowia zawarł umowę o wykonywanie testów diagnostycznych RT-PCR w kierunku SARS-CoV-2. Polecenie weszło w życie z dniem podpisania.

Teraz premier zapewnił, że „wszyscy inni, którzy już teraz pracują na pierwszej linii walki z COVID 19 w szpitalach II i III poziomu, a także ratownicy medyczni i diagności z laboratoriów szpitalnych, mają gwarancję wypłaty dodatkowego pełnego wynagrodzenia począwszy od 1 listopada”.

Ta wypłata wynika z decyzji ministra zdrowia, który polecenie w tej sprawie wydał prezesowi NFZ. Ile czasu będzie obowiązywała ta zasada – tego polecenie nie precyzuje. Wypłata za listopad br. nastąpi do 10 grudnia.

Przypomnijmy, że nowelizacja zakłada wyłączenie z odpowiedzialności karnej w czasie epidemii personelu medycznego walczącego z COVID-19. Nie popełniają przestępstwa lekarze, pielęgniarki i ratownicy, którzy lecząc pacjentów z COVID-19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścili się błędu (czynu zabronionego), chyba że był on wynikiem rażącego niezachowania ostrożności.

Funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służba Ochrony Państwa, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego oraz Służby Więziennej delegowani do pracy przy epidemii, będą mieli prawo do 100 proc. uposażenia w przypadku kwarantanny lub izolacji. Dotyczy to również funkcjonariusze delegowani do zadań przy epidemii.

Do pracy przy COVID-19 będzie można delegować młodych lekarzy, którzy są w trakcie stażu podyplomowego oraz tych, którzy ukończyli staż podyplomowy, lecz nie uzyskali prawa wykonywania zawodu, bo nie zdali egzaminu końcowego.

Samorządy lekarskie na wniosek wojewody lub właściwego ministra zdrowia będą musiały w ciągu 7 dni przekazać tym organom listę osób wykonujących zawód medyczny, które można skierować do zwalczania epidemii.  

Nowelizacja ułatwia zatrudnianie w Polsce lekarzy specjalistów, którzy uzyskali kwalifikacje zawodowe poza Unią Europejską pod warunkiem posiadania co najmniej trzyletniego doświadczenia zawodowego jako lekarz specjalista.

Podwyższono z 60 do 65 lat wiek mężczyzn wykonujących zawód medyczny, którzy mogą być oddelegowani do zwalczania epidemii. Dla kobiet pozostawiono go na poziomie 60 lat. Do pracy można też skierować osobę, której dziecko nie przekroczyło 14 lat o ile wystąpi z takim wnioskiem do wojewody.

Wydłużono do 150 dni okres realizacji recept od dnia wystawienia na leki, które są obecnie niedostępne.    

Nowe przepisy zakładają również, że do zamówień na usługi lub dostawy niezbędne do przeciwdziałania COVID-19 – gdy zamawiającym jest samorząd – nie stosuje się ustawy Prawo zamówień publicznych, jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo szybkiego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby lub wymaga tego ochrona zdrowia publicznego. W ciągu 14 dni samorząd musi zamieścić w Biuletynie Zamówień Publicznych informację z kim zawarł umowę na wykonanie zamówienia.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej