Dobra praktyka. Pomoc psychologiczna dla pracowników i studentów na Politechnice Gdańskiej

Facebook >> otwórz stronę
Instagram >> otwórz stronę

Rozmowa z doktorem Marcinem Szulcem, profesorem Uniwersytetu Gdańskiego, doradcą w Biurze Rzecznika Praw, Wartości Akademickich i Równego Traktowania oraz Centrum HR Politechniki Gdańskiej.
– Na czym polega pomoc psychologiczna na Politechnice Gdańskiej?
– Ze względu na to, że pomoc psychologiczna dla społeczności akademickiej jest realizowana przez różne osoby i jednostki funkcjonujące na uczelni czy też współpracujące z uczelnią, nie czuję się właściwą osobą do udzielania szczegółowych odpowiedzi odnoszących się do całego systemu wsparcia. Wypowiedź z perspektywy jednej osoby mogłaby być niepełna i niemiarodajna.
Mogę mówić wyłącznie za siebie, bo Politechnika Gdańska jako nowoczesny pracodawca oferuje wsparcie psychologiczne wszystkim pracownikom i studentom. Moja główna aktywność to praca w Biurze Rzecznika Praw, Wartości Akademickich i Równego Traktowania oraz Centrum HR Politechniki Gdańskiej.
Prowadzę wykłady psychoedukacyjne dla pracowników administracyjnych, dydaktycznych i naukowych. Świadczę konsultacje psychologiczne dla wszystkich pracowników uczelni, na które umawiam się indywidualnie. Pan Rektor Krzysztof Wilde oraz Pani Prorektor Barbara Wikieł stworzyli przyjazną przestrzeń i zadbali, aby moje spotkania odbywały się w dyskretnych i godnych warunkach, które sprzyjają otwartości i rozmowie na trudne tematy. Dodajmy, także na te osobiste, dotyczące problemów pracowników z obszaru ich życia prywatnego. Pomimo że moją rolą jest pomoc pracownikowi w sprawach pracowniczych, to nigdy nie odmawiam pomocy w sprawach prywatnych.
– Czy każdy pracownik i student może zwrócić się o pomoc?
– Jak wspomniałem wcześniej, świadczę pomoc wyłącznie pracownikom, ale przecież nie mógłbym odprawić z kwitkiem studenta. Moją rolą jest uważne wysłuchanie i jeśli sprawa nie dotyczy mojego obszaru muszę wiedzieć, gdzie skierować osobę. Studentom udziela pomocy m.in. Biuro ds. Osób z Różnorodnością Funkcjonalną oraz Centrum Pomocy Psychologicznej, z których wsparcia może skorzystać bezpłatnie każdy student i doktorant Politechniki Gdańskiej.
– Jakie są najczęstsze problemy, z którymi zwracają się do Państwa pracownicy i studenci? (może jakieś anonimowe przykłady)
– Charakter pracy psychologa wymaga zachowania szczególnej poufności oraz dbałości o dobrostan osób korzystających z konsultacji, dlatego nie komentuję szczegółowo kwestii związanych z przebiegiem czy zakresem udzielanej pomocy. Mam nadzieję na zrozumienie powyższego stanowiska.
– Czy zgłaszają się do Państwa osoby młodsze, czy raczej starsze?
– Wiek nie jest kryterium. Na każdym etapie życia możemy doświadczać różnych trudności. Odwiedzają mnie osoby w różnym wieku.
– Czy jest to jednorazowa wizyta, czy możliwość dłuższej terapii?
– Chciałbym podkreślić, że na uczelni nie prowadzimy terapii, wyłącznie konsultacje i poradnictwo. Jestem otwarty na potrzeby pracowników, więc zdarza się, że konieczne jest kolejne spotkanie, aby sprawdzić, w jakim stopniu nasze wspólne ustalenia zostały zrealizowane. Ale zawsze decyduje o tym pracownik. Nie wolno nikogo zmuszać do konsultacji z psychologiem.
– Jakie znaczenie ma pomoc psychologiczna w miejscu pracy?
– Moim zdaniem ma ogromne znaczenie i widzę to po pozytywnych reakcjach pracowników. Niezwykle ważną rolę odgrywa Centrum HR, którego zadaniem jest wsparcie pracownika. Dzięki temu, że współpracuję z Politechniką Gdańską już czwarty rok udało mi się zbudować bezpieczną przestrzeń opartą na szacunku i zaufaniu. Czasem pracownik po prostu potrzebuje być wysłuchanym, a bywa, że już przychodzi z gotowym rozwiązaniem jakiegoś problemu, tylko chce się tym podzielić i upewnić, czy podejmuje dobrą decyzję. Psycholog nie jest mędrcem, który ma udzielić odpowiedzi na temat tego, czy czyjaś decyzja życiowa jest dobra czy zła. Moja rola ogranicza się do wysłuchania i przedyskutowania pomysłu, z jakim pojawia się pracownik, czasem „kontenerowania” jego emocji (procesie regulacji, polegającym na wysłuchaniu, nazwaniu uczuć i stworzeniu bezpiecznej przestrzeni, bez oceniania), a to opiera się na ważeniu decyzji i dzieleniu włosa na czworo.
Życie nie jest łatwe, każda decyzja ma swoje konsekwencje, te pozytywne i negatywne. Tylko sekty dają proste odpowiedzi na trudne pytania. Zawsze to podkreślam, że najważniejsza jest autonomia pracownika i każda decyzja, którą podejmie, powinna być zgodna z jego przekonaniem.
Dodam, że spotykam się z wieloma wyrazami sympatii i życzliwości od pracowników, dlatego bardzo się cieszę, że mogę być użyteczny.
Rozmawiała Małgorzata Kuźma
Marcin Szulc jest psychologiem – doradcą w Biurze Rzecznika Praw, Wartości Akademickich i Równego Traktowania oraz Centrum HR Politechniki Gdańskiej. Zainteresowania naukowe koncentruje wokół problematyki zagrożeń społecznych i dorastania. Od 25 lat prowadzi spotkania edukacyjne z zakresu zdrowia psychicznego, budowania relacji, komunikacji interpersonalnej i profilaktyki zagrożeń społecznych dla nauczycieli, rodziców oraz młodzieży. Członek komisji badających mobbing i dyskryminację w organizacjach. Ceniony dydaktyk, członek Gdańskiej Rady Zdrowia Publicznego. Jest autorem publikacji z zakresu psychologii zagrożeń społecznych i psychologii dorastania.
#FunduszeUE
#FunduszeEuropejskie
Biuro projektu znajduje się w budynku przystosowanym dla osób z niepełnosprawnościami. Budynek zaopatrzony jest w podjazd, windę z numerami pięter w alfabecie Braille’a oraz przystosowane pomieszczenie sanitarne.
Artykuł powstał w ramach projektu „Chcesz wpływać na poprawę warunków pracy? Podnieś swoje kompetencje!” w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027 (FERS) współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.




