Jak naprawdę zginął ks. Jerzy Popiełuszko i kiedy został zamordowany? Śledztwo prok. Witkowskiego
W Bazylice Św. Brygidy w sobotę 6 czerwca wieczorem odbyło się spotkanie z prok. Andrzejem Witkowskim, autorem książki pt. ,,Księdza Popiełuszki Bolesne Tajemnice”, w której opisuje on i stara się udowodnić, na podstawie zgromadzonych materiałów dowodowych, że proces toruński sprawców bestialskiego mordu na ks. Jerzym Popiełuszce opierał się na nierzetelnym zgromadzeniu i wybiórczej ocenie dowodów.
W sobotę. mimo tzw. długiego weekendu, na spotkanie przybyło ponad siedemdziesiąt osób m.in. Joanna Duda–Gwiazda i Andrzej Gwiazda.



fot. Andrzej Wojewoda i Krzysztof Żmuda
Spotkanie trwało ponad dwie godziny. Prokurator Witkowski omówił szereg nieprawidłowości i pomijanie faktów i dowodów, w tym z przesłuchań świadków – relacjonuje Krzysztof Żmuda, który przez lata koordynował w naszym Regionie wystawianie Służb przy grobie Patrona “Solidarności”.
W świetle prokuratorskich dociekań ks. Jerzy Popiełuszko został zamordowany 25 października 1984r. w bunkrze k. Kazunia. Torturami chciano wymusić na ks. Jerzym współpracę. Werbunek się nie udał. Zwłoki kapłana, zdaniem Witkowskiego, wrzucono do Wisły przed północą 25 października 1984 r.
Wnętrza i otoczenie bunkrów amunicyjnych w Kazuniu Polskim nie były poddane czynnościom procesowym, a to ważne tym bardziej, że są nowe metody identyfikacji śladów kryminalistycznych. Witkowski z inicjatywą w tym zakresie wystąpił do IPN.
Główną tezą jaką stawia prok. Andrzej Witkowski jest ta, że za samochodem Grzegorza Piotrowskiego (kpt. SB, skazany w procesie toruńskim), jechali oficerowie Wojskowej Służby Wewnętrznej. Oto jedna z poszlak: w 2004 r. podczas przesłuchania przewodnika psa tropiącego z Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Toruniu funkcjonariusz zeznał, że w nocy 19 października pies tropił kilkakrotnie do miejsca oddalonego o ponad 200 m od samochodu, w którym podróżował ksiądz, gdzie tracił ślad.
Tzw. proces toruński rozpoczął się 27 grudnia 1984 r. i trwał zaledwie 26 dni. Przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu stanęli: Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala, Waldemar Marek Chmielewski i Adam Pietruszka. Oskarżycielami posiłkowymi byli znakomici adwokaci: Edward Wende, Andrzej Grabiński, Jan Olszewski i Krzysztof Piesiewicz. Występowali w imieniu rodziny zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki oraz kurii biskupiej


Zdjęcia wykonane w białostockim Zakładzie Medycyny Sądowej (zbiory Archiwum IPN)
Andrzej Witkowski to prokurator w stanie spoczynku, który od lat bada historię śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy” Witkowskiego to książka podsumowująca ustalenia prokuratora badającego zbrodnię z 1984 r. Śledztwo prowadził on w latach 1990–1991 i 2002–2004.
6 czerwca jest datą ważną, gdyż tego dnia minęło 16 lat od beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki, Patrona „Solidarności”. W czasie uroczystej Mszy Świętej w 2010 r., którą poprowadził prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, ks. abp Angelo Amato uznał on księdza Popiełuszkę za wzór w czasach nowych prześladowań Kościoła Chrystusa. Duchowny został zamordowany, ponieważ był ”wiernym katolickim kapłanem, który bronił swojej godności jako sługi Chrystusa i Kościoła oraz wolności tych, którzy podobnie jak on byli ciemiężeni i upokorzeni”.

Książkę pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki” prokuratora Andrzeja Witkowskiego najwygodniej nabyć poprzez internet. W książce Witkowski demaskuje działania zrealizowane według scenariusza zrealizowanego przez oskarżonych, ich mocodawców i skład sędziowski.
Oto link do jednej z księgarni wysyłkowych
Bolesna tajemnica księdza Popiełuszki Polska Księgarnia Narodowa