Inauguracja prezydentury Karola Nawrockiego: Jestem Polakiem i mam obowiązki polskie, aby państwo polskie było ambitne, było miejscem rozwoju…
Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i tym samym rozpoczyna pięcioletnią kadencję w Pałacu Prezydenckim.
– Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a władzę zwierzchnią w Rzeczpospolitej sprawuje naród – rozpoczął obejmujący urząd prezydencki Karol Nawrocki. Dalej mówił m.in. o swoim programie i współpracy z rządem. Zapowiedział też m.in. prace nad nową Konstytucją RP.


– Wolny wybór, wolnego narodu postawił mnie dziś przed państwem wbrew wyborczej propagandzie, kłamstwom, wbrew teatrowi politycznemu i wbrew pogardzie, z którą spotykałem się w drodze do urzędu Prezydenta RP. I wybaczałem i jako chrześcijanin ze spokojem serca i z głębi serca wybaczam całą tą pogardę i to co działo się w czasie wyborów – powiedział prezydent Karol Nawrocki i podkreślił, że jego wybór, to “głos, że dalej tak rządzić nie można i że Polska tak dzisiaj wyglądać nie powinna oraz coś trzeba zrobić”.
– Nie zaskoczę państwa ze swoim programem na najbliższe pięć lat. Polacy oczekują, że politycy będą wypełniać swoje obietnice. A ja swoje obietnice zawarłem w programie, który dostał 10,5 miliona głosów wyborców. Zamierzam być konsekwentny i zdeterminowany w realizacji Planu 21 — kontynuował.
– A w tym planie jasno można przeczytać, że jestem wielkim zwolennikiem i będę popierał wszystkie inicjatywy i swoimi decyzjami, będę dążył do tego, aby państwo polskie było ambitne, było miejscem rozwoju, było miejscem wielkich, przełomowych projektów, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, jak polskie drogi, polskie porty – wyliczał Nawrocki.


– Tak, my wszyscy jesteśmy z miast i wiosek polskich i nie ma Polski A i Polski B. I to się nie zmieni w ciągu moich najbliższych 5 lat. Plan 21 i mój program to “nie” dla nielegalnej imigracji, “tak” dla polskiej złotówki, “nie” dla euro. Będę więc głosem tych, którzy chcą Polski suwerennej, która jest w Unii Europejskiej, ale Polski, która nie jest Unią Europejską, tylko jest Polską i pozostanie Polską – zauważył w orędziu Nawrocki.
Nawiązał też do idei porozumienia:
– Wierzę głęboko – i spoglądam tu na lewą część polskiego parlamentu, że w kwestiach mieszkalnictwa, inwestycji rozwojowych, kwestii polskich, finansów publicznych jesteśmy w stanie dojść do ponad politycznego porozumienia. Tak, to nie jest kwestia emocji politycznych, to jest kwestia mieszkań dla ludzi, których potrzebują, w tym mieszkań komunalnych. Wierzę w ponadpolityczne porozumienie wokół osób niepełnosprawnych i ustaw, które są w ich kontekście przygotowywane – dodał Nawrocki.
– Chcę zadeklarować, że swoich decyzji nie będę podejmować zgodnie z podziałami, ale wbrew tym podziałom – zadeklarował.
– Będę głosem Polaków, którzy chcą Polski normalnej, przywiązanej do swoich wartości, z dobrą szkołą, z polskimi lekturami w polskiej szkole – zapowiedział prezydent Nawrocki, zapraszając na kolejną edycję narodowego czytania, “inicjatywy zapoczątkowanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego”.
Prezydent poruszył też temat budowy CPK.
– Dziś potrzebujemy wielkich planów, wielkich inwestycji, potrzebujemy obudzić aspiracje narodu polskiego, bo nie możemy być gospodarstwem pomocniczym naszych zachodnich sąsiadów czy całej Unii Europejskiej – mówił Karol Nawrocki, wkazując na poprzednie i obecne ekipy rządzące oraz zapowiadając: “jutro złożę projekt ustawy, abyśmy wrócili do tradycyjnego kształtu CPK i znaleźli swoje gospodarcze koło zamachowe”.
– Będę chciał z polskim rządem porozmawiać o inwestycjach rozwojowych, najważniejszych inwestycjach, a także o stanie finansów publicznych. Czuje się zobowiązany, panie premierze, jako prezydent, żeby mieć pełne informacje o tym, jak wygląda stan państwa polskiego – zapowiedział sprawujący urząd prezydenta RP.
Na koniec orędzia prezydent wyraził nadzieję, że uda się mu zbudować konsensus ze wszystkimi środowiskami politycznymi. Przywołał słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego – “Warto być Polakiem”, Romana Dmowskiego – “Jestem Polakiem i mam obowiązki polskie”, Józefa Piłsudskiego – “Niepodległość nie jest nam dama raz na zawsze”, Wincentego Witosa – “Polska musi trwać wiecznie” oraz Wojciecha Korfantego – „Główną funkcją państwa jest służenie”.
Nawrocki zapowiedział, że przy Pałacu Prezydenckim powoła Radę ds. naprawy ustroju państwa. Zarysował też plan opracowania nowej Konstytucji do 2030 r.
– My jesteśmy tutaj po to, żeby służyć polskim obywatelom i służyć ludziom. I ja jako prezydentem też nie jestem od niczego innego, tylko od służenia. Ignacy Daszyński dopowiadał, że dlatego trzeba służyć społeczeństwu, ciężko pracować i społeczeństwa słuchać. Największy wirtuoz z całej puli ojców niepodległości Ignacy Paderewski z właściwą sobie gracją dodał, że walczyć trzeba z tymi, którzy naród pchają do upadku i upodlenia. Niech Bóg błogosławi Polsce, niech żyje Polska! – zakończył Karol Nawrocki, który wyrasta na nowego lidera konserwatywno-narodowej formacji.


Członkowie i sympatycy NSZZ “Solidarność” licznie przybyli na uroczystość zaprzysiężenia dr. Karola Nawrockiego.
Na zaprzysiężenie przybyła delegacja amerykańska, na czele z szefową administracji ds. małych przedsiębiorstw Kelly Loeffler, asystenci prezydenta Vincent Haley i Ross Worthington oraz charge d’affaires ambasady USA w Warszawie Daniel Lawton.
– Proszę was o to, abyśmy w najbliższym czasie nie zmarnowali tej wielkiej społecznej energii, którą udało nam się wytworzyć. Tej energii, którą tworzyły komitety obywatelskie, stronnictwo polityczne PiS, związek zawodowy „Solidarność”, fundacje, stowarzyszenia, ruchy i wszyscy wy. To jest energia społeczna, którą udało nam się zbudować i która doprowadziła do tego, że uzyskałem 10,5 miliona głosów w wyborach prezydenckim. Proszę was, nie zmarnujmy tej energii i zróbmy wszystko, żeby budować wielką, silną, odpowiedzialną społecznie i ambitną Polskę. Niech żyje Polska! – tak Karol Nawrocki zakończył wystąpienie do zgromadzonych przed Sejmem.
– Urząd Prezydenta powinien nas wszystkich jednoczyć, ponieważ prezydent jest symbolem narodowej jedności, a także dlatego, że takie zostało mu powierzone zadanie; być prezydentem wszystkich Polaków, ponad jakimikolwiek podziałami – powiedział abp Adrian Galbas podczas mszy św., w której uczestniczył nowo zaprzysiężony prezydent RP Karol Nawrocki.
(fot. Kancelaria Prezydenta RP)