Gorzej w gospodarce. Dekoniunktura dotyczy producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych
Mierzący z wyprzedzeniem trendy w gospodarce tzw. Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w lipcu br. odnotował spadek. Głównym hamulcowym rozwoju jest spadek zamówień w przemyśle – oceniają analitycy Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, dokonujący analiz makroekonomicznych głównie dla gospodarki polskiej w zakresie badania poziomu aktywności gospodarki, konstruowania wskaźników wczesnego ostrzegania, wskaźników wyprzedzających oraz prognozowania.
Ich opracowania przytacza PAP, w ślad za nią portal Business Insider. Jednym z poszkodowanych jest przemysł meblarski, który ma problemy m.in. z powodu spowolnienia w budownictwie mieszkaniowym. Spadek dotyczy producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych, w tym odzieży i przemysłu skórzanego.
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury w lipcu spadł o 0,3 pkt i jest to drugi miesiąc takiego spadku z rzędu. Okazuje się, że problemy przemysłu meblarskiego są jedną z głównych bolączek polskiej gospodarki, Branże takie jak produkcja mebli, odzieży i przemysł skórzany odnotowały największe trudności z napływem nowych zamówień, a spadek zamówień w przemyśle, szczególnie eksportowych, stał się główną przyczyną obniżenia wskaźnika
– Największe spadki dotyczą tempa napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego, w szczególności zaś zamówień realizowanych na eksport. Zamówienia krajowe od ponad roku charakteryzują się stabilnością, bez wyraźnej tendencji do poprawy, ale również bez zagrożenia gwałtownym załamaniem – napisano w raporcie.
Co dalej?
– Na znaczne ożywienie popytu krajowego na razie nie można liczyć, o czym świadczy stagnacja budownictwa mieszkaniowego, zmniejszone zainteresowanie konsumenckim kredytem oraz fakt, że polskie gospodarstwa domowe po boomie zakupowym sprzętu AGD z lat 2020-21, ciągle posługują się sprzętem względnie młodym i nie mają potrzeby jego wymiany – zauważono w raporcie.
Okazuje się zatem, że wiosenna (głównie k0wiecień br.) poprawa koniunktury była krótkotrwała i dotyczyła wybranych branż takich jak przemysł samochodowy, przemysł chemiczny, produkcja metali, czy produkcja wyrobów tekstylnych. Czas pokaże, czy firmy będą miały taką „poduszkę finansową” by przetrwać dekoniunkturę.