Gdynia pamięta! Tragedia 1970 roku ukształtowała ludzi i tożsamość Miasta

17 grudnia 2025 roku, w 55. rocznicę tragicznych wydarzeń Grudnia ’70, Gdynia oddała hołd ofiarom reżimu.

Wieczorną część rocznicowych uroczystości otworzył w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa multimedialny koncert zespołu „Sonanto”, przywołujący pieśni buntu i oporu oraz pamięć o tragicznych dniach grudnia 1970 r. i stanu wojennego 1981–83, utwory bardów „Solidarności”, które towarzyszyły Polakom przez dekadę lat 80 i stoczniowe ballady.   

Zespół wokalno-aktorski „Sonanto” tworzą wokaliści,  śpiewający aktorzy i instrumentaliści, wspierani przez realizatorów multimediów. Członkami zespołu są absolwenci akademii muzycznych i szkół teatralnych. Do Gdyni „Sonanto” przyjechał z programem o charakterze rocznicowym i historycznym pt. „Grudzień ’70 – koncert na 55. rocznicę dramatycznych wydarzeń na Wybrzeżu” jako hołd dla robotników i uczniów, którzy pół wieku temu przelali krew za wolną Polskę. Wrażenie robiły archiwalne materiały, dokumentujące dramatyczne wydarzenia na Wybrzeżu – w Gdańsku, Gdyni i w Szczecinie, wyświetlane na wielkim ekranie i autentyczne archiwalne ścieżki dźwiękowe. Na program złożyły się pieśni i ballady buntu i protestu, poczynając od “Obławy” wg Jacka Kaczmarskiego z 1977 r., po ballady jak “Modlitwa o wschodzie słońca” autorstwa Natana Tenenbauma i anonimowe ballady stoczniowe.

Miejsce koncertu było wyjątkowe bo świątynia ta jest kustoszem niezwykłej relikwii z grudniowych dni. W kościele powstała Kaplica Portowców, Stoczniowców i Ludzi Morza upamiętniająca wydarzenia Grudnia ’70. W niej przechowywane są drzwi, na których  robotnicy nieśli ulicami miasta ciało zastrzelonego osiemnastolatka – o nim opowiada słynna „Ballada o Janku Wiśniewskim”. Ten artefakt towarzyszył uczestnikom mszy świętej 17 grudnia br.

To miejsce ważne dla robotniczej Gdyni. W tej świątyni proboszczem przez lata był ks. Hilary Jastak.W niej udzielano pomocy represjonowanym i ich rodzinom w 1970 i w stanie wojennym.  

Wieczorna koncelebrowana msza św. w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa odprawiona została pod przewodnictwem ks. bp. Wiesława Szlachetki, w asyście pocztów sztandarowych organizacji NSZZ „S” z gdyńskich zakładów pracy. Odprawiali ją m.in. proboszcz ks. prof. dr hab. Jacek Bramorski, który witał uczestników uroczystości nawiązując do pamięci o Grudniu i naszej tożsamości oraz diecezjalny duszpasterz ludzi pracy ks.  dr Sławomir Decowski.

– Nasza tu obecność jest świadectwem naszej pamięci. Pamięci, która jest żywa, bez której nie byłoby teraźniejszości, nie byłoby również przyszłości. Dziękuję wszystkim, którzy pamiętają, dla których ta data jest wyryta w serc –  powiedział na wstępie liturgii ks. Bramorski.

Biskup ks. Wiesław Szlachetka oparł swoją homilię na ewangelicznej genealogii Jezusa, wskazał, że jak w zwierciadle odbijają się w nich dzieje ludzkości i złożoność ludzkich natury i dziejów, pełnych dumy, mądrości, wierności, jak i zgubnych w skutkach: zdrady, pychy i słabości.  

– Z wolności można korzystać dobrze albo źle. Gdy człowiek słucha Boga, ocala swoją wolność. Gdy  odwraca się od Boga, odrzuca Jego głos. Najpierw ten, który rozbrzmiewa w sumieniu i wtedy wolność zostaje utracona, a człowiek staje się wewnętrznie zniewolony. Wówczas wolność zamienia się w ”nieszczęsną samowolę”, jak pisał ks. Józef Tischner – głosił bp Szlachetka.

– Bolesnym przykładem takiej kainowej postawy był dramat, który rozegrał się tutaj, 17 grudnia 1970 roku. Ówczesne władze, zaślepione komunistyczną ideologią, wydały rozkaz strzelania do bezbronnych ludzi spieszących do pracy i do szkoły. Do dziś sprawa ta nie doczekała się sprawiedliwego osądu. Modlimy się także za tych, którzy wydawali rozkazy, za tych, którzy strzelali, oraz za tych, którzy dziś próbują relatywizować to zło. W sposób szczególny modlimy się jednak za naszych Braci i Siostry, którzy złożyli życie na ołtarzu ojczyzny – mówił kaznodzieja i ostrzegał przed   ideologiami, które pod pozorem wolności i tolerancji niszczą hierarchię wartości.

– Marksizm jak wirus łatwo mutuje, by dalej niszczyć ludzkie umysły i sumienia – przestrzegał biskup.

 Podczas mszy św. został poświęcony sztandar PGZ Stocznia Wojenna z nową nazwą Polska Grupa Zbrojeniowa. Obecny był zarząd stoczni z prezesem Zarządu PGZ Stocznia Wojenna Marcinem Ryngwelskim (od lipca 2024 r.) oraz delegacja związkowców z NSZZ “S” wraz z Mirosławem Kamieńskim, wieloletnim przewodniczącym KM NSZZ „S” PGZ Stocznia Wojenna (przez lata stocznia ta pracowała pod różnymi nazwami). PGZ Stocznia Wojenna Gdynia ma teraz swój dobry czas i planuje zwiększyć zatrudnienie. Obecnie pracuje w niej ok. 900 osób. Stocznia ma portfel zamówień na siedem lat.

Specjalną oprawę rocznicowej mszy św. zapewniła też delegacja z Konina (Fundacja Mielnica) z 55 metrową biało-czerwoną flagą narodową. Każdy jej metr to rok mijający od Grudnia 1970.  

Po mszy świętej uformował się, złożony z pocztów sztandarowych, okazałej flagi i ponad stu uczestników uroczystości, tradycyjny marsz ulicami Gdyni, składających w ciszy hołd ofiarom brutalnych pacyfikacji protestów robotniczych w 1970 roku, aresztowanym, bitym, zranionym. Uczestnicy przeszli tradycyjnie ulicami Armii Krajowej i Świętojańską pod pomnik Ofiar Grudnia‘70, na placu Wolnej Polski przed Urzędem Miasta Gdyni.

W wieczornych obchodach na placu Wolnej Polski przy pomniku Ofiar Grudnia w centrum Gdyni uczestniczyli m.in. świadkowie tamtych wydarzeń, rodziny ofiar Grudnia, przedstawiciele NSZZ „Solidarność”: związkowcy z PGZ Stocznia Wojenna, Stoczni Remontowej Nauta, kolejarze, nauczyciele z gdyńskiej oświaty, portowcy z Portu Gdynia i Portu Gdańsk, radni gdyńscy, prezydent Miasta Gdyni, reprezentanci wszystkich opcji politycznych: od lewicy po Konfederację Korony Polskiej, przedstawiciele ministerstw (resortów: pracy i edukacji) i administracji wojewódzkiej. Był i Janusz Śniadek, przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Grudnia 1970 (przy którym odbywała się ta uroczystość).

Wybrzmiało przesłanie, że wyzwania stojące przed demokratycznym państwem domagają się solidarnej współpracy ludzi dobrej woli. Dlatego przywołano – jednogłośnie przyjętą uchwałę Sejmu z 4 grudnia br., ustanawiającą Dni Pamięci Grudnia 1970 w dniach 16-18 grudnia, kiedy na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga ginęli robotnicy, uczniowie, studenci.

Grudzień’ 70 to jedna z najtragiczniejszych dat w najnowszej historii naszej Ojczyzny. Wtedy to robotnicy upomnieli się o godność, chleb i wolność. Niedemokratyczne rządy i fatalna sytuacja ekonomiczna w połowie grudnia 1970 roku wyprowadziły ludzi na ulice. Komunistyczna władza zamiast rozmów z protestującymi wybrała rozwiązanie siłowe, wysyłając na ulice milicję i wojsko z rozkazem strzelania do ludzi. Do najtragiczniejszych wydarzeń doszło na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga. To wtedy robotnicy ponieśli na drzwiach, niczym na katafalku, ciało zabitego 18-letniego chłopaka – Zbyszka Godlewskiego, któremu ballada dała imię Janek Wiśniewski. Zginęło 45 osób, a 1165 odniosło rany.
Tragiczny Grudzień’70 i jego doświadczenie miały wielki wpływ na powstanie w drugiej połowie lat 70. opozycji demokratycznej, ukształtowały pokolenie działaczy robotniczych i stały się jednym z fundamentów wielkiego wolnościowego zrywu Polaków w sierpniu 1980 roku. Tym samym Grudzień’70 jest też symbolicznym miesiącem, gdyż był zaczynem polskiej drogi do wolności odzyskanej w 1989 roku.
Składając hołd ofiarom komunistycznej zbrodni dokonanej w Grudniu’70, dziękując tym, którzy w latach 70. i 80. XX wieku przechowali pamięć o tragedii i domagali się jej upamiętnienia, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia w dniach 16-18 grudnia Dniami Pamięci Grudnia 1970.

– brzmi uchwała Sejmu. 

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej