Europa wspólnie poradzi sobie ze skutkami ekonomicznymi pandemii? Finał szczytu w Brukseli

Polska najpewniej otrzyma 139,4 mld euro dotacji i 34 mld euro pomocy zwrotnej (w cenach bieżących) w ramach Wieloletnich Ram Finansowych i Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy. Jak zapewnia premier Mateusz Morawiecki pieniądze te pozwolą odbudować i umocnić polską gospodarkę po pandemii koronawirusa oraz zrealizować unijne cele w latach 2021-2027. Czas na pilne pisanie konkretnych projektów, najczęściej wspólnie z samorządowcami, by te pieniądze nie przeszły nam “koło nosa”.

W wyniku niezwykle trudnych i długich negocjacji w Radzie Europejskiej przyjęto największy w historii UE pakiet budżetowy. Oznaczać on może zastrzyk inwestycyjny dla całej Europy.

Od 17 do 21 lipca premier Mateusz Morawiecki wraz z innymi przywódcami państw członkowskich Unii Europejskiej uczestniczył w nadzwyczajnym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli. To pierwsze od wybuchu pandemii COVID-19 posiedzenie w formule stacjonarnej.

Rozmowy na szczycie dotyczyły negocjacji wieloletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy. Teraz pilotować będą fundusze Rada Unii Europejskiej i Komisja Europejska.
Premier poinformował, ze Polska uzyskała dodatkowe środki w wysokości 600 mln euro na słabiej rozwinięte regiony. Chodzi o woj. lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie. Polska od początku zaznaczała, że Europejski Instrument na rzecz Odbudowy powinien mieć sprawiedliwe mechanizmy dystrybucji środków, uwzględniające w szczególności różnice w poziomie zamożności.

Teraz piłka jest po stronie rządu w Warszawie. Czasu na przygotowanie projektów nie jest zbyt wiele. Najpewniej do końca października br.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej