Edukacja zdrowotna obowiązkowa od nowego roku szkolnego

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od nowego roku szkolnego. Barbara Nowacka, szefowa MEN, zdecydowała, że nieobowiązkowy będzie moduł dotyczący edukacji seksualnej. Oświatowa “Solidarność” oraz środowiska konserwatywne przestrzegają przed “seksualizacją” dzieci i młodzieży i przenikaniem libertynizmu do edukacji.

Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała 9 kwietnia br. w jednej ze stacji komercyjnych, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym. Nieobowiązkowy będzie komponent dotyczący “wiedzy seksualnej”, na który będzie można się zapisać.

– Przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest i nieobowiązkowego przedmiotu, który będzie prawdopodobnie około jedną dziesiątą całości przedmiotu, dotyczącym wiedzy o zdrowiu seksualnym – przekazała w programie informacyjnym Barbara Nowacka i dodała, że edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od klasy IV w szkole podstawowej i dwa lata w szkołach ponadpodstawowych, w zależności od wyboru danej szkoły.

Minister edukacji przekazała, na edukację zdrowotną złożą się komponenty dotyczące – jak wyjaśniła – „higieny, ruchu, zdrowia psychicznego, odżywiania, ogólnej wiedzy o zdrowiu, czyli postulat środowisk medycznych”.

W tym roku szkolnym edukacja zdrowotna nie jest przedmiotem obowiązkowym. Stało się tak m.in. na skutek postulatów NSZZ “S”.

– Respektując pewne konstytucyjne uwarunkowania i bardzo dużą presję części środowisk, że chcą móc decydować, czy ich dzieci dowiadują się o zdrowiu seksualnym z fachowego źródła, czyli od nauczyciela, czy wolą zostawić dzieci albo swojej wiedzy lub internetowi, te jedna lub dwie godziny w roku w zależności, jak eksperci przygotują program, będą do decyzji rodziców – wyjaśniała Barbara Nowacka.

Minister Nowacka powiedziała, że edukacji zdrowotnej “mogą uczyć nauczyciele biologii, przyrody, nauczycielki i nauczyciele WF, dawnego wychowania do życia w rodzinie”.

Edukacja zdrowotna to przedmiot, który od 1 września 2025 r. zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z tych klas, zaś zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata). Rodzic, który nie chciał, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z edukacji zdrowotnej, musiał złożyć pisemną rezygnację na ręce dyrektora szkoły. Uczeń pełnoletni musiał ją złożyć sam.

Oświatowa “Solidarność” konsekwentnie krytykowała pomysł wprowadzenia edukacji zdrowtnej, szczególnie w części tzw. wiedzy seksualnej.

Tak naprawdę ten przedmiot jest zwyczajnie niepotrzebny polskiej szkole. Wychowanie do życia w rodzinie mogło spokojnie funkcjonować – pewnie unowocześnione – wiele treści zdrowotnych było realizowanych na innych przedmiotach. My od początku mówiliśmy, że nie widzimy sensu tworzenia nowego przedmiotu. To nie jest tak, że szkoła nie prowadziła edukacji zdrowotnej i nagle przyszła minister Nowacka i odkryła, że w szkole potrzebna jest edukacja zdrowotna. Edukacja zdrowotna była na biologii, na WDŻ, na lekcjach wychowawczych

– wyliczał przewodniczący oświatowej “Solidarności” dr Waldemar Jakubowski.

Także Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wyrażała sprzeciw wobec wprowadzenia przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, począwszy od roku szkolnego 2025/26 nowego przedmiotu: edukacja zdrowotna. Obawy budziła np. możliwość ideologizacji treści edukacji zdrowotnej. Zwracano też uwagę na naruszanie konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej