ECS: Co się komuś przywidziało?
Europejskie Centrum Solidarności ogłosiło w 45 rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” plebiscyt na wydarzenia, które łączyłyby wspólne mianowniki: „NASZA SOLIDARNOŚĆ” i „A TO NAM SIĘ UDAŁO!”. Plebiscyt prowadzi też oficjalny portal miejski gdansk.pl
Jaki był klucz doboru „finałowych”, podanych pod glosowanie 45 wydarzeń, wie tylko kapituła akcji „NASZA SOLIDARNOŚĆ. A TO NAM SIĘ UDAŁO!”, którą tworzą m.in. Bartosz Bielenia, Bogdan Borusewicz, Zbigniew Hołdys, Katarzyna Kasia, Chris Niedetnthal, Henryka Krzywonos-Strycharska, Adam Michnik, Karol Modzelewski, Agata Passent, Andrzej Pągowski, Michał Rusinek, Mariusz Szczygieł i Krystyna Zachwatowicz-Wajda.
Otóż w wśród poddanych głosowaniu ważnych – według plebiscytu ECS – dla Polaków wydarzeń na 1 miejscu znajduje się Euro 2012 (sic!). Powstanie „Solidarności” jest dopiero na miejscu 4, przegrywając (uwaga!) także z telefonami komórkowymi (jak one się nam udały?) i z „Małyszomanią”.
Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski znajdują się dopiero na miejscu 32, wygrywając tylko o jedno „oczko” z festiwalem w Jarocinie, a przegrywając m.in. z mistrzostwem naszych siatkarzy w 2014 r., z planem Balcerowicza i z Noblem dla Olgi Tokarczuk.
– Zapraszamy Państwa do przyjemnej aktywności, demokratycznej zabawy o niezwykle budującym przesłaniu. Na co dzień nie zdajemy sobie bowiem sprawy, jak wiele nam, Polkom i Polakom, jako pojedynczym osobom i wspólnocie udało się dokonać – na plebiscytowej stronie zachwala Magdalena Mistat, zastępczyni dyrektora ECS.
Czy to „demokratyczna zabawa o niezwykle budującym przesłaniu”, czy raczej próba pisania kart najnowszych dziejów i forsowania własnych poglądów według politycznego i światopoglądowego klucza? I czyja to jest „Solidarność”?




