Dr Zbigniew Bulczak: Byliśmy jak naprężona sprężyna

Kiedy wybuchła “Solidarność”, doszliśmy jako pracownicy służby zdrowia do wniosku, że trzeba się przyłączyć – opowiada dr Zbigniew Bulczak, działacz społeczny, współzałożyciel “Solidarności” w Tczewie w 1980 roku i pierwszy przewodniczący Komisji Zakładowej „S” w tczewskim ZOZ, a także radny Komitetu Obywatelskiego w pierwszej kadencji samorządu.

– Większość pracowników zgłosiła akces do związku, który chcieliśmy założyć. Wybrano komisję zakładową, dwóch wiceprzewodniczących, sekretarza oraz skarbnika. Pamiętam te osoby… Wśród nas była m.in. nieżyjąca już dr Galewska, psychiatra oraz dr Leszczyński, lekarz, który obecnie pracuje w Subkowach. Wtedy połączyliśmy się w tym działaniu. Aktywność była członków, zwłaszcza wśród personelu średniego, była dosyć duża – opowiada lekarz.

Zobacz także VIDEO:

– Trudno ocenić tamte wydarzenia z dużej perspektywy, choć jednocześnie istotne sprawy się pamięta; początek, gdy tworzyliśmy naszą komisję, entuzjazm. Byliśmy jak napięta sprężyna, która tylko czekała na to, żeby się uwolnić. To napotykało pewne przeszkody, ale wiedzieliśmy kto jest przeciwnikiem – mówi dr Bulczak.

Pełna treść rozmowy z dr Zbigniewem Bulczakiem zostanie opublikowana w najbliższym, wrześniowym wydaniu “Magazynu Solidarność”.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej