Dodatek solidarnościowy na trudny czas

W ramach działań antykryzysowych na czas pandemii COVID-19 20 czerwca br. weszły w życie przepisy, które wprowadzają dodatek solidarnościowy w wysokości 1400 zł. Mogą z niego skorzystać osoby, które po 15 marca 2020 roku, w następstwie COVID-19, straciły pracę lub ich umowa wygasła. Dodatek solidarnościowy przysługuje od 1 czerwca br. maksymalnie przez 3 miesiące. Aby otrzymać świadczenie, trzeba będzie złożyć wniosek w systemie teleinformatycznym ZUS.

O nowe świadczenie mogą wnioskować osoby, z którymi po 15 marca 2020 r. pracodawca rozwiązał umowę o pracę za wypowiedzeniem lub ich umowa o pracę na czas określony, po tym terminie, wygasła. Warunkiem otrzymania dodatku solidarnościowego jest podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę przez łączny okres co najmniej 60 dni w 2020 r.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o dodatku solidarnościowym przyznawanym w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 w sobotę 20 czerwca br. 

– Celem ustawy jest przeciwdziałanie negatywnym skutkom COVID-19, poprzez wsparcie finansowe osób, które straciły źródło przychodu ze względu na sytuację gospodarczą spowodowaną kryzysem wywołanym COVID-19 – czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta.    

Dodatek solidarnościowy wynosi 1400 zł miesięcznie i przysługuje od 1 czerwca do 31 sierpnia 2020 r. 

Ustalenie prawa do dodatku solidarnościowego będzie następowało na wniosek osoby uprawnionej, złożony do ZUS w formie dokumentu elektronicznego. Termin składania wniosków upływa 31 sierpnia 2020 r.  Wniosek należy złożyć  elektronicznie przez portal Platforma Usług Elektronicznych ZUS. Dokument musi być podpisany kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym, podpisem osobistym (e-dowód) lub profilem PUE.

Informacja o przyznaniu dodatku solidarnościowego będzie udostępniona na profilu informacyjnym osoby uprawnionej. Odmowa przyznania dodatku solidarnościowego nastąpi w drodze decyzji, od której przysługiwać będzie prawo odwołania do sądu.

Świadczenie przysługuje również bezrobotnym, już zarejestrowanym w urzędzie pracy. W takiej sytuacji urząd pracy zawiesi dotychczas wypłacany zasiłek dla bezrobotnych  lub stypendium wypłacane na szkolenia.

Dodatek będzie przysługiwał osobom zamieszkującym w Polsce, jeżeli są polskimi obywatelami lub obywatelami państw Unii Europejskiej, Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), posiadającymi prawo stałego pobytu na terytorium Polski.  

Ustawa przewidziała upoważnienie rządu, który w celu przeciwdziałania COVID-19, będzie mógł ewentualnie w drodze rozporządzenia, określić dłuższy okres przysługiwania dodatku solidarnościowego niż wskazany w ustawie, biorąc pod uwagę sytuację na rynku pracy oraz możliwość znalezienia nowego zatrudnienia przez osoby, które utraciły zatrudnienie w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19.

Uwaga: z tytułu pobierania dodatku solidarnościowego osoba uprawniona podlegać będzie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu, a podstawą wymiaru składek na te ubezpieczenia będzie wypłacona kwota dodatku solidarnościowego. Składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i zdrowotne będą finansowane w całości z budżetu państwa za pośrednictwem ZUS.

Okres pobierania zasiłku solidarnościowego nie będzie wliczany do okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych oraz stypendium, czyli nie będzie skracał okresu pobierania tych świadczeń. Nie będzie wliczany do okresu pracy wymaganego do nabycia lub zachowania uprawnień pracowniczych, z wyjątkiem okresu zatrudnienia, od którego zależy nabycie prawa do urlopu wypoczynkowego oraz stażu pracy wymaganego do wykonywania niektórych zawodów.

Dodatek nie zostanie wypłacony osobom pracującym na umowach zleceniach lub na własny rachunek, które mogą skorzystać ze świadczenia postojowego.

Dodatek solidarnościowy można otrzymywać  nie wcześniej niż od miesiąca, w którym złożono wniosek. Np. jeśli wniosek wpłynie w lipcu, to dodatek przysługuje przez 2 miesiące (w lipcu i sierpniu).

Dodatek solidarnościowy nie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych oraz potrąceniom i egzekucji. Składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalno-rentowe i zdrowotne) nie pomniejszają wysokości świadczenia, gdyż opłaca je budżet państwa. 

O wsparcie mogą się starać osoby, które po 15 marca 2020 r. w wyniku COVID-19 straciły pracę lub ich umowa o pracę uległa rozwiązaniu z upływem czasu, na który była zawarta. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg poinformowała, że w pierwszej dobie działania ustawy wpłynęło 2,6 tys. wniosków o dodatek solidarnościowy.  Według danych z poniedziałku 22 czerwca br. pierwszego dnia do pomorskich oddziałów ZUS wpłynęło 266 wniosków, a w całym kraju 5 tys.

Okres pobierania dodatku solidarnościowego nie będzie wliczany do okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych oraz stypendium, o których mowa w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (to znaczy, że nie będzie skracał okresu pobierania zasiłku bądź stypendium, ale wlicza się do niektórych uprawnień pracowniczych).

Dodatek solidarnościowy był od wybuchu pandemii postulowany przez NSZZ „S”.

Na początku maja prezydent Andrzej Duda zapowiedział podczas konwencji programowej konieczność podniesienia zasiłku dla bezrobotnych do 1300 zł, a także wprowadzenia tzw. dodatku solidarnościowego dla tych, którzy stracili pracę na skutek epidemii koronawirusa, czyli 1200 zł na miesiąc przez trzy miesiące. Kwestia dodatku solidarnościowego znalazła się w umowie programowej, jaką prezydent podpisał 5 maja br. z NSZZ “Solidarność”.

– To rekompensata, pozwalająca przez trzy miesiące przeżyć osobom, które stracą pracę przez koronawirusa – powtórzył pod koniec maja br. argumentację za wsparciem zagrożonych utratą pracy lider “Solidarności” Piotr Duda.

Piotr Duda zauważył, że rząd popełnił błąd, uprawniając osoby samozatrudnione do świadczenia postojowego. Pisaliśmy też kilkukrotnie o faworyzowaniu i nierównym traktowaniu jednoosobowych “firm” kosztem pracowników.

– Osoby pracujące na tzw. samozatrudnieniu dostały przez pierwsze trzy miesiące po 2080 zł netto, a do wspólnego budżetu przez wiele lat prawie nie dokładały nic. A pracownik, który pracuje ponad 20 lat, płacił wszystkie daniny, gdy zostanie zwolniony dostanie 860 zł zasiłku dla bezrobotnych. Dla nas ta sytuacja jest niedopuszczalna, więc od samego początku mówiliśmy o “drastycznym” podniesieniu zasiłku dla bezrobotnych, a ten dodatek solidarnościowy ma być rekompensatą przez okres utraty pracy – mówimy o okresie pandemii – wyjaśnił Piotr Duda.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej