Jak działają nowe uprawnienia PIP? Rachunki przedsiębiorstw i koszty pracy nie usprawiedliwiają omijania prawa

8 lipca 2026 r. weszła w życie zmiana ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy mają ograniczyć nadużycia na rynku pracy w szczególności w obszarze kontraktów B2B i umów cywilnoprawnych. To ważne nie tylko dla inspektorów PIP, pracodawców i pracowników, ale też dla działaczy związkowych Regionu Gdańskiego NSZZ „S” i społecznych inspektorów pracy.
Jak się okazuje po niespełna miesiącu od nowelizacji i wzmocnienia umocowania PIP nowe uprawnienia inspekcji uruchomiły falę zawiadomień. W trzy tygodnie (do końca lipca br.) wpłynęło 502 skarg pracowników na pozorne umowy cywilnoprawne stosowane zamiast umów o pracę. Reforma PIP zaczęła więc działać.
Co prawda Państwowa Inspekcja Pracy posiadała do tej daty uprawnienia do wniesienia powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy, jednak nie były one wystarczające i narażały strony na przewlekłe postępowania sądowe.
O wzmocnienie kompetencji inspekcji apelowały związki zawodowe, w tym NSZZ „S” Regionu Gdańskiego, a celem jest większa ochrona pracowników i walka z tzw. śmieciowym zatrudnieniem.
Na początku kwietnia br. prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, jednocześnie kierując ją do tzw. oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Swoją decyzję argumentował tym, że ma wątpliwości co do przepisów, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców.
Zasadniczą zmianą w umocowaniu Państwowej Inspekcji Pracy jest wzmocnienie jej roli przywracającej właściwe umowy wobec pozornych umów cywilnoprawnych i pseudo–kontraktów B2B. Możliwość przekształcania umów przez PIP wzbudzała szerokie dyskusje, która np. przywróciła rolę sądów pracy przy przekształcaniu umów w procesie odwoławczym.
Przypomnijmy: Najważniejsza zmiana polega na tym, że okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję administracyjną stwierdzającą istnienie stosunku pracy, jeżeli współpraca formalnie oparta na B2B lub innej umowie cywilnoprawnej w praktyce spełnia cechy etatu (stosunku pracy w rozumieniu Kodeksu pracy).
Okręgowy inspektor pracy w Gdańsku Dariusz Górski w rozmowie z nami podkreślał, że w sytuacji, gdy ktoś pracuje jak pracownik (powinna go obowiązywać umowa o pracę), ale formalnie zatrudniony jest na umowie cywilnoprawnej Państwowa Inspekcja Pracy może teraz skuteczniej reagować by potwierdzić istnienie stosunku pracy. Okręgowy Inspektor Pracy w Gdańsku zapewnił nas, że PIP ma odpowiednie przeszkolone profesjonalne kadry, a każde zgłoszenie zostanie dokładnie przeanalizowane.

Dariusz Górski jest doświadczonym pracownikiem Państwowej Inspekcji Pracy zarówno w Okręgowym Inspektoracie Pracy w Gdańsku (Sekcja Krajowa Gospodarki Morskiej), jak i w Głównym Inspektoracie Pracy, gdzie przez ostatnie lata był dyrektorem Departamentu Legalności Zatrudnienia (fot. OIP Gdańsk).
I tak: na podstawie nowelizacji Państwowa Inspekcja Pracy (OIP) zyskała uprawnienie do wydawania decyzji o ustalenie stosunku pracy, jeśli uzna, że praca wykonywana jest na warunkach właściwych dla pracy w ramach stosunku pracy. Takie uprawnienie uzyskali okręgowi inspektorzy pracy, którzy będą mogli przekształcić zawartą przez strony umowę cywilnoprawną w umowę o pracę.
Podczas kontroli inspektor analizuje rzeczywisty charakter wykonywanej pracy. Jeśli uzna, że umowa została zawarta z naruszeniem przepisów, w pierwszej kolejności wyda pisemne polecenie jej zmiany na umowę o pracę. W przypadku niewykonania tego polecenia możliwe będzie wszczęcie postępowania administracyjnego, które może zakończyć się decyzją Okręgowego Inspektora Pracy o przekształceniu umowy.
Kontrakty B2B od kilku lat zyskują na popularności. 60 proc. firm w Polsce (wg GIGbarometr 2024) korzysta z elastycznych form zatrudnienia. To oznacza wzrost o 12 proc. w porównaniu do roku 2023.
Celem zmian w PIP nie jest kwestionowanie wszystkich umów cywilnoprawnych i B2B, lecz tych, które zostały zawarte pozornie w celu obejścia prawa. B2B nie zawsze i nie wszędzie są złem. Rynek pracy jest dynamiczny, tworzą się jego nowe, elastyczne formy. Ale nie można nazywać umową biznesową takiej, w której jest podległość, określona dyscyplina pracy.
Przypomnijmy, że niebawem, najpewniej z końcem tego roku, ruszą kontrole na podstawie wymianie danych między PIP, Krajową Administracją Skarbową a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a kontrolowani będą typowani poprzez analizę danych z tych trzech instytucji państwowych.
Nie znika też z przestrzeni publicznej dyskusja o nadmiernym opodatkowaniu pracy i kosztach pracy, czy jak chcą pracodawcy – o obciążeniach. Dla przedsiębiorców zmiany oznaczają konieczność weryfikacji stosowanych form współpracy i dostosowania ich do rzeczywistego sposobu wykonywania pracy.
Nad kształtowaniem prawa pracy czuwa Rada Ochrony Pracy. NSZZ „Solidarność” reprezentuje w niej Kazimierz Kimso. Rada Ochrony Pracy sprawuje nadzór nad działaniami Państwowej Inspekcji Pracy, opiniuje projekty aktów prawnych i inicjuje działania związane z ratyfikacją konwencji międzynarodowych oraz międzynarodowych norm ochrony pracy. Przez 3 lata (2020–23) pracami Rady kierował ówczesny gdyński poseł Janusz Śniadek, były przewodniczący ZRG NSZZ „S” i KK NSZZ „Solidarność”.

W Zespole ds. prawno-organizacyjnych Rady pracuje od dwóch lat dr Marta Zbucka–Gargas, która była m.in. uczestnikiem w listopadzie 2023 r. konferencji współorganizowanej przez Region Gdański NSZZ „S” pt. Współczesne uwarunkowania bezpiecznej pracy. W rozmowie z nami dr Zbucka-Gargas mówiła o fenomenie kontraktów B2B, a podczas konferencji przypominała m.in. że w Konstytucji RP znajduje się zapis gwarantujący, że każdy, nie tylko pracownik w pojęciu kodeksu pracy, ale każdy ma prawo do bezpiecznych warunków pracy, a w artykule 24 Konstytucji jest mowa o tym, że praca znajduje się pod ochroną naszego państwa.
– Wszystkie formy pracy pozostają pod ochroną. Do czego to nas prowadzi? Po pierwsze do tego, że państwo powinno sprawować tę kontrolę, powinno sprawować nadzór nad warunkami pracy, co czyni poprzez swoje wyspecjalizowane instytucje, ale również to, że kwestia BHP nie jest kwestią prywatną. Często jest podnoszony argument w kontekście osób samozatrudnionych, że kwestia bezpieczeństwa w pracy jest ich prywatną sprawą. Absolutnie tak nie jest. Mówienie o tym, że to są tylko i wyłącznie wolności prywatnych osób, jest negowaniem całej instytucję ubezpieczenia społecznego czy ochrony przeciwwypadkowej – mówiła dr Zbucka-Gargas i jest to ocena nadal aktualna.

(fot. ASG)
Przypomnijmy, że Adam Bujak z Regionu Gdańskiego NSZZ „S”, to społeczny inspektor pracy w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk, wyróżniony w ogólnopolskim konkursie „Najaktywniejszy społeczny inspektor pracy”.
We wrześniowym numerze “Magazynu Solidarność” ukaże się rozmowa z Okręgowym Inspektorem Pracy w Gdańsku Dariuszem Górskim, w którym będzie on przedstawiał powody i skutki nowych regulacji w zakresie działań Państwowej Inspekcji Pracy i współpracę ze związkami zawodowymi, w tym z NSZZ „Solidarność” oraz ze społecznymi inspektorami pracy.
Przypomnijmy też, że siedziba Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku mieści się w nowym biurowcu, na dawnych terenach stoczniowych, przy ul. Marynarki Polskiej 195 (wejście od ul. Malarzy).
(ASG)




