Bon energetyczny złagodzi podwyżkę, ale nie jest dla każdego

Sejm 23 maja br. przyjął, po poprawkach Senatu, ustawę o osłonach dla odbiorców energii, w tym o czasowym zwolnieniu gospodarstw domowych z tzw. opłaty mocowej. Nowe przepisy o czasowym ograniczeniu cen za energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło systemowe wprowadzają bon energetyczny dla gospodarstw o niższych dochodach, zerową opłatę mocową oraz cenę maksymalną za energię elektryczną na II półrocze. Ma to umniejszyć dolegliwości wzrostu cen energii, jednak bon ma próg dochodowy.

Bon energetyczny jest świadczeniem pieniężnym dla gospodarstw domowych o niższych dochodach. Wypłacany będzie w drugiej połowie 2024 r. Wartość bonu zależy od liczby osób w gospodarstwie domowym.

Gospodarstwom jednoosobowym przysługuje wsparcie w kwocie 300 zł, dwu i trzyosobowym to 400 zł, a gospodarstwa liczące od czterech do pięciu osób otrzymają 500 zł, a te większe 600 zł.

Jeśli w gospodarstwie domowym wykorzystywane są źródła ogrzewania zasilane energią elektryczną, wartość bonu energetycznego zostanie podwojona i w zależności od wielkości gospodarstwa wyniesie od 600 do 1200 zł.

Uwaga. Bon energetyczny przysługiwać będzie gospodarstwom domowym, których przeciętne dochody w roku 2023 nie przekroczyły 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym lub 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.  Chodzi o wysokość przeciętnego miesięcznego dochodu w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych. Progi dochodowe są niskie. Np. jeżeli w gospodarstwie dwuosobowym pracuje jedna osoba i zarabia pensję minimalną (!), to ledwie w przewidywanym progu się zmieści. Analogicznie w gospodarstwie 2+2 dopłat nie będzie już w sytuacji, gdy oboje rodziców pracuje za pensję minimalną.

Bon energetyczny otrzymają ci, którzy z różnych przyczyn mają trudności w pokrywaniu rachunków za energię. Z pomocy w postaci bonu skorzystają m.in. mniej zamożni emeryci ze świadczeniem poniżej minimalnej emerytury, emeryci i renciści ze świadczeniem równym najniższej emeryturze itd.

Z kolei opłata mocowa na rok 2024 wynosi od 2,66 do 14,90 zł miesięcznie netto na gospodarstwo domowe, w zależności od zużycia energii elektrycznej. Zatem za półrocze można liczyć na pomniejszenie rachunków od 15,96 zł do 89,40 zł.

Ustawa o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego czeka na podpis prezydenta.

Wnioski o wypłatę bonu energetycznego należy złożyć do urzędu: wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Termin biegnie od 1 sierpnia br. do 30 września br. Gminy na rozpatrzenie wniosku mają 60 dni. Wypłata pieniędzy nastąpi jeszcze w tym roku i na początku 2025 r.   

Bon energetyczny i zwolnienie z opłaty mocowej (jej zawieszenie), to dwa osobne świadczenia. Przy „zerowej opłacie mocowej” niepotrzebny jest żaden wniosek.

Obwiązywać będzie zasada „złotówka za złotówkę” – bon energetyczny będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego; wartość bonu będzie pomniejszana o kwotę tego przekroczenia. Poniżej 20 zł kwota bonu energetycznego nie będzie wypłacana.

Przypomnijmy, że cena maksymalna prądu w drugiej połowie 2024 r. ma wynieść 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych (bez względu na zużycie) oraz 693 zł za MWh dla jednostek samorządu, podmiotów użyteczności publicznej (np. szkół, żłobków, szpitali) oraz dla małych i średnich przedsiębiorców.   

Do końca czerwca 2024 r. gospodarstwa domowe płacą „zamrożone” ceny za energię elektryczną (obowiązują limity zużycia) na poziomie z 2022 r. czyli 412 zł za MWh (w przypadku przekroczenia limitów zużycia energii obowiązuje cena 693 zł za MWh).

Cena prądu ma udział w ok. 60 procentach rachunku za prąd. Składa się na nią płatność za energię, którą zużyliśmy, opłata dystrybucyjna, opłata mocowa i podatki. Zatem domowe rachunki za energię elektryczną wzrosną od lipca 2024 r. o ok. 12 proc. Maksymalna cena energii elektrycznej 500 zł za MWh dotyczy wszystkich gospodarstw domowych. Nie będą stosowane od 1 lipca br. limity zużycia energii elektrycznej.   

Taryfa Urzędu Regulacji Energetyki w 2024 r. zawiera cenę 739 zł za MWh. Służy ona spółkom do wyznaczenia poziomu rekompensat, gdyż wartość, po której kupują energię elektryczną gospodarstwa domowe, jest niższa. Jeśli nastąpiłoby pełne odmrożenie cen prądu dla gospodarstw domowych, cena wzrosłaby do 739 zł/MWh (taryfa URE), a stawek dystrybucji z 289 zł/MWh do 430 zł/MWh.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej