Stan Skarbu Państwa: w czerwcu tempo wzrostu długu wyhamowało, jest optymizm po negocjacjach w UE

Są najnowsze dane o długu Skarbu Państwa. Resort finansów opublikował je 20 lipca br. W maju br. zadłużenie wzrosło o 0,9 proc. w porównaniu z kwietniem tego roku. Szacuje się, że w czerwcu wzrosło o kolejne 0,1 proc.

Według prognoz wzrost długu udało się zahamować. Topnieje dług w walutach obcych.
Według danych, opublikowanych przez resort finansów, dług Skarbu Państwa w maju br. wzrósł o 10,2 mld zł do kwietnia br. i wyniósł 1 087,38 mld zł. Był więc o 11,7 proc. wyższy niż pod koniec ubiegłego roku
Z kolei według wstępnych szacunkowych danych, zadłużenie na koniec czerwca 2020 r. wyniosło ok. 1.088,2 mld zł, co oznaczało wzrost o 0,8 mld zł (+0,1%).
Zadłużenie w podziale według kryterium miejsca emisji, przy deficycie budżetu państwa w wysokości 7 mld zł, wyniosło:
• dług krajowy: ok. 835 mld zł,
• dług w walutach obcych: ok. 253,2 mld zł, tj. 23,3 proc. całego długu Skarbu Państwa, o 0,9 pkt proc. mniej niż w kwietniu i o 3,1 pkt proc. mniej niż na koniec 2019 roku.

Wzrost zadłużenia od początku 2020 r. był głównie wypadkową: potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa (+12,9 mld zł), przy deficycie budżetu państwa 25,9 mld zł oraz saldach zarządzania środkami europejskimi (- 17,9 mld zł) oraz depozytów (+6,5 mld zł), zwiększenia stanu środków na rachunkach budżetowych (+64,8 mld zł), obligacji przekazanych na podstawie innych ustaw niż ustawa budżetowa (+17 mld zł), pożyczki +11,5 mld zł wobec Funduszu Rezerw Demograficznych.

Na stan finansów państwa będą miały wpływ efekty negocjacji w ramach Unii Europejskiej dotyczących rekordowego (ok. 1,8 mld euro) budżetu wspólnoty oraz funduszy pomocowych. Szef Rady Europejskiej Charles Michel przedstawił przywódcom 27 krajów UE w poniedziałek 20 lipca br. nową propozycję podziału środków z funduszu odbudowy.

Otwarta pozostaje kwestia powiązania wypłat z praworządnością. Z konkluzji i artykułu 23 wynika, że “Rada Europejska podkreśla znaczenie poszanowania rządów prawa”:

Na tej podstawie wprowadzony zostanie system warunkowości mający na celu ochronę budżetu i funduszu odbudowy (Next Generation UE). W tym kontekście Komisja zaproponuje środki na wypadek naruszenia, które zostaną przyjęte przez Radę większością kwalifikowaną.

Po żmudnych negocjacjach z 20 na 21 lipca br. przywódcy państw członkowskich UE doszli do porozumienia w sprawie funduszu odbudowy oraz kształtu przyszłego 7-letniego budżetu. W propozycji Charlesa Michela znalazł się zapis o powiązaniu praworządności z dostępem do funduszy UE. Do zgody na sankcje konieczne będzie zebranie większości kwalifikowanej państw członkowskich UE. Tutaj ważny będzie wrześniowy raport Komisji Europejskiej o stanie praworządności w 27 państwach UE.
Unia Europejska przeznaczy też 750 mld euro na wsparcie państw członkowskich w walce z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Dotacje to 390 miliardów euro. Reszta to pożyczki. Polska z tego funduszu w formie pożyczek może liczyć na ponad 30 miliardów euro. 124 mld euro w formie bezpośrednich dotacji popłynie do nas z “brukselskiej” wspólnej kasy. Premier Mateusz Morawiecki mówi ok. 160 mld euro. To tylko nieco niej niż liczyliśmy jeszcze przed tygodniem.

Zmniejszenie w funduszu odbudowy dotknie świeże środki na politykę spójności dla wszystkich państw członkowskich z 50 mld euro do 47,5 mld euro. 

Porozumienie zakłada też obcięcie środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z 30 mld euro do 10 mld euro. Mocno ścięto wydatki na transformację energetyczną. Oznacza to zmniejszenie o około 3 mld euro z funduszu transformacji dla Polski. Tyle, że bez warunku krajowej neutralności klimatycznej do 2050 roku – coś za coś. A to już dobra wiadomość.

Wartość budżetu Unii na kolejna siedmiolatkę nie została zmieniona. To będzie 1,074 bln euro. Wartość porozumienia łącznie wynosi więc ok. 1,8 mld euro.

Rząd i jego agendy muszą teraz wartko zabrać się za pisanie stosownych projektów.


Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej