Czy trzeba będzie walczyć o Kartę nauczyciela?

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapowiedział, że likwidacja Karty nie wchodzi w grę. Kartę czekają poprawki, daleko idące zmiany, swoisty „Pakt dla Oświaty”. 

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży 15 stycznia br. Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, przedstawił swoje plany na tę kadencję. Oprócz kontynuacji, nowością, za to bardzo istotną, która będzie miała wpływ na polską szkołę, będą zmiany w Karcie nauczyciela, zbiorowym układzie pracy nauczycieli.

Pakt dla Oświaty 

Z udziałem związkowców i samorządów ministerstwo ma przygotować projekt zmian w Karcie nauczyciela.

– Uważamy, że szkoła wymaga pewnej stabilizacji i nie ma powodu ani potrzeby, aby z roku na rok dokonywać gigantycznych zmian, raczej interweniować tam, gdzie od wielu lat zmiany nie było, a praktyka pokazuje, że zmiany powinny być wprowadzone – podkreślił minister Piontkowski i wymienił najważniejsze programy rządowe, które będą kontynuowane: „Posiłek w szkole i w domu”, Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa, „Wyprawka szkolna” i „Aktywna Tablica”. Będą również szkolenia dla kadry pedagogicznej pracującej z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

– Za kilka, kilkanaście miesięcy czeka nas duża zmiana ustawowa związana ze zmianami w pragmatyce zawodowej. Chociaż były już pewne rozwiązania i propozycje, to nie budziły one powszechnej akceptacji. Dziś zarówno związki zawodowe, samorząd terytorialny, rodzice, ale i sami nauczyciele mówią wyraźnie o tym, że dotychczasowy model awansu zawodowego wyczerpał swoje możliwości i nie wpływa w jakiś poważny sposób na podniesienie jakości edukacji. Chcielibyśmy, aby ten system awansu zawodowego motywował nauczycieli do lepszej pracy i przekładał się na efekty wychowawcze i edukacyjne – obwieścił Piontkowski i poinformował o wznowieniu prac zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.  Zapowiedział też rozmowy w ramach trójstronnego zespołu rządowo-samorządowo-związkowego na temat awansu zawodowego, oceniania okresowego nauczycieli, czasu pracy, systemu wynagradzania i finansowania edukacji.

Związkowcy i samorządowcy chcą rozmawiać z MEN o podwyżkach w tym roku i o zasadach finansowania oświaty.

Dyscyplina 

Jednym z tematów rozmów będą też postępowania dyscyplinarne. Oświatowa „Solidarność” proponuje likwidację komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli, czyli całego rozdziału Karty nauczyciela. Jednym z pomysłów było, aby w to miejsce był stosowany art. 52 kodeksu pracy.  

W związku z tym, że przygotowanie propozycji zmian legislacyjnych wymaga szerokiej związkowej debaty, a prace w zespole  do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty przy MEN są w toku, Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.  opowiedziała się za usunięciem w całości ust. 2a art. 75 Karty (za uchybienia przeciwko porządkowi pracy, w rozumieniuart. 108 kodeksu pracy, wymierza się nauczycielom kary porządkowe zgodnie z kodeksem pracy, a ust. 2a precyzuje, że o popełnieniu przez nauczyciela czynu naruszającego prawa i dobro dziecka dyrektor szkoły zawiadamia rzecznika dyscyplinarnego – dop. red.).

– Po zmianie przepisów w czerwcu 2019 r. pojawiły się głosy, że ten system szwankuje, postulaty znoszące całkowicie postępowanie dyscyplinarne i zachęty, aby jeszcze mocniej je uregulować – powiedział Piontkowski w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

12 i 13 lutego 2020 r. w Płocku obradowała Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Rada po raz kolejny wyraziła żądanie realizacji punktu VI porozumienia podpisanego z rządem 7 kwietnia 2019 r. Punkt ten dotyczy opracowania i uzgodnienia ze związkami zawodowymi nowego systemu wynagradzania nauczycieli od 2020 roku. Większość członków rady opowiedziała się za koniecznością gruntownej nowelizacji ustawy Karta nauczyciela w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przedstawiciele regionalnych sekcji oświaty wskazywali na nieprawidłowości pracy rzeczników i komisji dyscyplinarnych, a także na niepokojące zjawisko wywierania presji na ich pracę przez Rzecznika Praw Dziecka i niektórych kuratorów oświaty.

Bronić Karty

Warto zastanowić się, dlaczego trzeba bronić ustawowo umocowanej karty praw i obowiązków nauczycieli.

Dyskusja na temat zmian w Karcie nauczyciela przybrała na sile pod koniec ubiegłego roku. Wywołały ją słowa posłanki Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, przewodniczącej sejmowej Komisji Edukacji.

– Wszyscy wiemy, kiedy powstał ten dokument, był to okres stanu wojennego, styczeń 1982 r. Wprowadzenie go w tym czasie miało swoje cele. A dziś Karta nauczyciela jest instrumentem, który politycy wykorzystują przy okazji kampanii wyborczych, jedni postulują jej zniesienie, inni utrzymanie. A przecież nie w tym tkwi problem. Najważniejsze jest, by nauczyciele sami zrozumieli, że jest to ustawa, która wcale im nie służy ani ich nie chroni. Ale wyraźnie podkreślam: inicjatywa zmiany bądź likwidacji tego aktu prawnego leży po stronie nauczycieli. Nie warto jednak umierać za kartę – przekonywała posłanka PiS.

Czy rzeczywiście?

– Efektem strajku z listopada 1980 roku w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku było podpisanie porozumienia. Dokument zawiera ponad 150 postulatów, z których te dotyczące uregulowania statusu zawodowego nauczycieli należały do najważniejszych. Zmiany dotyczyły m.in. ograniczenia liczby uczniów w zespole klasowym, obniżenia pensum dydaktycznego, wprowadzenia dodatku za wysługę lat (żeby był naliczany za każdy rok pracy), zwiększenia uprawnień rady pedagogicznej. Chyba warto dokonać analizy tych postulatów, gdy dojdzie do jakiejś szerszej dyskusji, cyklu konferencji na temat ustawy Karta nauczyciela. Karta została dopracowana formalnie w roku 1981 przez środowiska skupione w „Solidarności” oświatowej. Do Sejmu trafiła jesienią 1981 roku. Prace nad nią przerwało wprowadzenie stanu wojennego. Mimo to, z różnych względów, Sejm uchwalił ustawę już 26 stycznia 1982 roku – przypomina Wojciech Książek, przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania „S” w Gdańsku. W Polsce, jak i w wielu innych krajach Europy, oprócz kodeksu pracy, obowiązywały i obowiązują regulacje dotyczące zawodu nauczycielskiego, podkreślające  szczególną rolę zawodu, jego formacyjnych zadań.  W tej chwili pracę szkoły reguluje, oprócz Karty nauczyciela, Prawo oświatowe i kodeks pracy. 

(fragment artykułu, który w całości ukaże się w marcowym “Magazynie Solidarność”)

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej