22 lipca 1983 r. reżim zniósł stan wojenny. Machina pozostała

22 lipca 1983 r., w święto państwowe PRL, reżim gen. Jaruzelskiego zniósł stan wojenny, po 19 miesiącach od jego wprowadzenia.

Dzień wcześniej ogłoszono amnestię dla „politycznych”. Z więzień wyszli skazani na kary pozbawienia wolności do lat trzech za wystąpienia przeciwko „porządkowi prawnemu” stanu wojennego, związanych z militaryzacją zakładów,   w związku ze strajkiem. Ujawniło się 700 osób, 553 osoby zwolniono z aresztów i więzień. Amnestia objęła też „występki popełnione przy przeciwdziałaniu strajkom lub akcjom protestacyjnym”, gwarantując bezkarność funkcjonariuszom MO, ORMO i SB.

Uwaga! Część przepisów stanu wojennego stała się częścią ustawodawstwa PRL, a władze nie utraciły kontroli nad bezpieką, prokuraturą i sądami. Machina ta w każdej chwili mogła być uruchomiona. Do 1989 r. istniał w Polsce „stan powojenny”.

Dopiero w 2011 r. (sic!) Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie uznał dekrety datowane na 12 grudnia 1981 r. za niezgodne z Konstytucją PRL i RP oraz z Międzynarodowym Paktem Praw Osobistych i Politycznych, stwierdzając, że stan wojenny został wprowadzony nielegalnie.  

Gdańsk, grudzień 1981. Fot. Paweł Glanert

Jak podaje “Encyklopedia Solidarności”, amnestia odnosiła się do przestępstw popełnionych przed dniem zniesienia stanu wojennego przeciwko porządkowi prawnemu stanu wojennego, związanych z militaryzacją, z powodów politycznych albo w związku ze strajkiem lub akcją protestacyjną, występków popełnionych przy przeciwdziałaniu strajkom lub akcjom protestacyjnym albo innym zbiorowym naruszeniom bezpieczeństwa i porządku publicznego z powodów politycznych oraz do przestępstw nieumyślnych, z wyjątkiem popełnionych w stanie nietrzeźwości. Na jej mocy z więzień wyszli więźniowie polityczni, którzy zostali skazani na kary pozbawienia wolności do lat trzech. Tym, którzy dostali surowsze wyroki, zmniejszono je o połowę.

Amnesty International podawała, że wśród uwolnionych znaleźli się również działacze, którzy zostali aresztowani, ale nie zostali skazani, m.in. Janusz Onyszkiewicz, Bronisław Geremek, Zbigniew Bełz i Andrzej Sobieraj.

W wyniku amnestii do końca 1983 roku ujawniło się ponad 700 osób. 553 osoby zwolniono z aresztów i więzień, a około 100 osobom złagodzono kary, umorzono postępowania wobec ok. 800 osób, 1100 osobom zaś darowano wykroczenia.

Część przepisów prawnych powstałych w związku z jego wprowadzeniem pozostała i kraj żył nadal w warunkach swoistego stanu wyjątkowego: z setkami więźniów politycznych, z aparatem bezpieczeństwa, dysponującym rozległą siecią tajnych współpracowników, która sięgała 80–90 tys. osób. Można powiedzieć, iż od tego momentu istniał w Polsce „stan powojenny”. Dla zmniejszenia napięcia społecznego, a także dla wykazania, że sytuacja w kraju ulega normalizacji, od 1983 r. z okazji rocznicy 22 lipca ogłaszano co roku ustawy amnestyjne

– dowodził prof. Andrzej Paczkowski w pracy pt. „Stan wojenny i «Powojenny». Od grudnia 1981 do stycznia 1989”.

[dkpdf-button]
Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej