Uniradze. Cmentarzysko kurhanowe

Podczas jesiennych wędrówek po lasach warto wybrać się w rejon pomiędzy Gołubiem a Stężycą, w stronę wsi Zgorzałe, a dokładnie do lasów Leśnictwa Uniradze. Oprócz grzybów można tam znaleźć ciekawe miejsce, pełne tajemnic sprzed kilku tysięcy lat i nie są to kamienne kręgi, chociaż i te można tam spotkać.

W pierwszej połowie XX wieku archeolodzy doliczyli się 3500 kurhanów rozlokowanych w trzech rejonach pomiędzy Jeziorem Raduńskim, Przewozem a Stężycą. Inaczej mówiąc, w lasach w pobliżu leśniczówki Uniradze, a także leśniczówki Przewóz, znajduje się, unikatowe w skali Polski, a nawet Europy, cmentarzysko kurhanowe. Do czasów współczesnych zachowało się o prawie tysiąc kurhanów mniej. Podaje się, że jest ich 2763 – tyle udało się odszukać i zinwentaryzować. To imponująca „kolekcja” starych, przedchrześcijańskich miejsc pochówku. Ponadto w wielu kurhanach odnaleziono cenne przedmioty pochodzące z różnych epok. 

Ewenementem jest fakt, że przez okres dwóch tysięcy lat na tym terenie chowano zmarłych. Najstarsze kurhany pochodzą z epoki brązu, czyli z około 1100 roku przed Chrystusem, a ostatnie są konstrukcjami z X–XI wieku naszej ery, a więc z czasów, kiedy na Pomorze dotarło już chrześcijaństwo. Jednak spore grupy mieszkańców nadal kultywowały przedchrześcijańskie formy obrzędu chowania zmarłych.

Na obszarze sześciu kilometrów kwadratowych występują trzy skupiska kurhanów, a każde z nich powstało w innym okresie. Największe skupisko znajduje się w okolicach leśniczówki Uniradze. Można tam spotkać najstarsze kurhany, pochodzące z epoki brązu, czyli datowane na lata 1100–900 r. p.n.e.  Są to kurhany kamienno-ziemne z wewnętrznym kręgiem kamiennym, gdzie składano w glinianych urnach popiół zmarłych spalonych na stosie. Czasem obok urny układano broń albo ozdoby należące do zmarłego. Powstanie tych kurhanów archeolodzy wiążą z obecnością ludności kultury łużyckiej. Ciekawostką jest to, że część z nich była wykorzystywana przez społeczności kultur funkcjonujących kilkaset, a nawet więcej lat później.

Interesującą formą pochówku jest odkryty w okresie międzywojennym grób skrzynkowy. Archeolodzy datują go na epokę żelaza, a więc na okres między VIII a III w. p.n.e. i wiążą go z kręgiem kultury pomorskiej. Grób został wykonany z płaskich płyt kamiennych – zarówno boki, jak i przykrycie. Jest długi na 65 cm, szeroki na 38 cm i głęboki na 70 cm. W jego wnętrzu, czyli w komorze, znajdował się piasek, w którym stała urna, albo i kilka urn z prochami zmarłego, a także ozdobami i szatami. Grób ten znajduje się wśród kurhanów. Niestety, jest dość zniszczony. Podobne groby archeolodzy odkryli też w Leśnie niedaleko Brus, gdzie zachowały się kamienne kręgi ze stelą twarzową.

Do innej grupy należą wczesnośredniowieczne, datowane na X–XI wiek, kurhany kamienno-ziemne. Ich wnętrza były podzielone kamiennymi murkami na osiem komór, w których znajdowały się szczątki zmarłych. Obok nich leżały rozmaite przedmioty: nóż, szydło, pochewka z brązową igłą, ozdoby, w tym naszyjniki. Znaleziono też warkocz zmarłej młodej kobiety z wplecioną wełnianą nicią zakończoną bursztynowym krążkiem.

Kurhanowe cmentarzysko jest dostępne dla turystów. Nadleśnictwo Kartuzy z myślą właśnie o turystach utworzyło tam ścieżkę archeologiczną. Przy niektórych kurhanach, a także przy kamiennym grobie ustawiono tablice z opisami.

Lasy uniradzkie kryją też trzy nieduże kamienne kręgi. Można ich poszukać na skraju lasu, stosunkowo niedaleko leśniczówki Uniradze. Natomiast przy samej leśniczówce rośnie imponujących rozmiarów klon pospolity, który w 1955 roku został uznany za pomnik przyrody. Obwód jego pnia wynosi prawie pięć metrów.

Warto też dodać, że osada Uniradze w źródłach pisanych zaistniała już w XIII wieku, a dokładnie w 1284 roku, kiedy te tereny (Ziemię Pirsna, w tym Zgorzałe) nadano pomorskiej księżniczce Gertrudzie, córce Sambora II, księcia lubiszewsko-tczewskiego.

Tekst i zdjęcia Maria Giedz

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej